Wojna i my

Czasy mamy dość niepokojące. Ale czy aby na pewno? Historia ludzkości, historia cywilizacji to historia wojen. Tak niestety było od zawsze i prawdopodobnie zawsze będzie. Zmieniają się środki, zmieniają się czasy, technologia idzie dalej, a wojna jaka była, taka pozostaje.

Dlaczego wybuchają wojny? Od dawien dawna motywacje się nie zmieniają.

Wojny wybuchają, bo ludzie chcą władzy. Wpływów. Bogactw. Ludzie, wbrew pozorom też się nie zmieniają – ciągle w to wierzą. A wojna przynosi przecież profity tylko niektórym, tym, którzy postawieni są w strukturach władzy tak wysoko, że już nikt i nic nie jest w stanie im zaszkodzić. No, prawie…

Szpiegostwo jest znane od dawien dawna.

Choć zazwyczaj nie wygląda tak widowiskowo, jak w filmach akcji. Wystarczy wspomnieć tylko, że mamy dwa główne rodzaje pracy wywiadowczej: biały wywiad oraz czarny wywiad. Czarny wywiad to wszystko to, co figuruje w naszych, kreowanych przez filmy wyobrażeniach, minus wybuchy i cała otoczka filmów akcji. Biały wywiad to żmudna robota papierkowa, przeglądanie setek tysięcy publikacji dziennie i wyszukiwanie informacji w legalnych i całkowicie dostępnych źródłach.

To drugie może wydawać się nużącym zadaniem. Faktycznie nużące jest, ale jest równie, a niekiedy nawet dużo bardziej potrzebne niż to, do czego przyzwyczaił nas przemysł filmowy. Praca wywiadowcza bardzo rzadko jest widowiskowa. Gdyby była widowiskowa, cóż… nikt by nie uchował jej w tajemnicy, prawda?

działo

duże działo

Ostatnio temat wojny powrócił.

Choć wojny trwają nieprzerwanie w państwach afrykańskich, na Bliskim Wschodzie i innych, z naszego punktu widzenia, egzotycznych miejscach świata, to obecnie, jakby i w naszym regionie zrobiło się poważniej. Ukraina i jej problemy dzielą Polaków. Śledzimy z napięciem jej losy i chyba nie ma osoby, która nie miałaby zdania, jakiegokolwiek zdania, na temat Ukrainy. Konflikt zbrojny jest namacalnie blisko – dotyczy jednego z naszych sąsiadów i zwyczajnie trzeba trzymać rękę na pulsie. Nikt nie wie, jak sytuacja się rozwiąże, każdy wyraża jedynie nadzieję, że nasz kraj nie wmiesza się w żaden poważny konflikt.

To, że temat wojny istnieje od początku historii ludzkości, wcale nie znaczy, że się z nim pogodziliśmy. Nie pogodziliśmy się. Nie wolno, absolutnie nie wolno godzić się na takie rzeczy. I nie wolno zapominać o okropieństwach, jakie ze sobą niesie. Angażowanie się w konflikty zbrojne nigdy nie skończyło się dobrze. Nie dla tych zwyczajnych ludzi, którzy chcą tylko w spokoju żyć i zarabiać na chleb.

Jeden komentarz na temat “Wojna i my

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *